piątek, 2 sierpnia 2013

Bakłażany po sycylijsku

Proszę państwa, to chyba najsmaczniejszy sposób na bakłażany, jaki znam! I nieskomplikowany. Zajadałam się tym wczoraj, a gdy teraz wspominam wczorajszy obiad, dostaję ślinotoku. ;) Niestety - były tylko dwie porcje, więc dzisiaj muszę zadowolić się czymś innym. Albo pobiec do sklepu po bakłażana...

Przepis znalazłam na blogu Bistro & Cafe, a oryginalnie pochodzi on z Włoskiej wyprawy Jamiego Olivera.


Zdjęcie z serii "Kiedy aparat odmawia współpracy, budzi się Instagram".


Składniki (na 2 porcje):
- 1 bakłażan przyzwoitej wielkości;
- 2 pomidory, im większe, tym fajniej;
- 1 cebulka, najlepiej czerwona;
- 1 ząbek czosnku;
- kilka kaparów (takich osączonych z zalewy; można je pominąć, ale żal);
- pół łyżeczki suszonego oregano;
- 1 łyżka octu winnego albo balsamicznego;
- trochę świeżej pietruszki;
- do podania: trochę świeżego oregano;
- sól i pieprz do smaku;
- oliwa do smażenia.

1. Cebulę i czosnek siekamy, pietruszkę też, a bakłażana i pomidory kroimy w kostkę (najlepiej dość dużą).
2. Na patelni rozgrzewamy oliwę i przez ok. 5 minut podsmażamy (na średnim ogniu) bakłażany, przyprawione oregano i solą. Jeśli trzeba, dolewamy trochę oliwy.
3. Dodajemy cebulę, czosnek i pietruszkę. Smażymy przez kolejne 3 minuty. I znowu, jeśli trzeba, dolewamy trochę oliwy.
4. Dodajemy ocet i kapary. Dajemy im 2 minuty.
5. A teraz dodajemy pomidory, przyprawiamy wszystko solą i pieprzem i podsmażamy jeszcze tak długo, aż pomidory podduszą się i rozpadną, a bakłażany na pewno będą miękkie.
I finito!

Podajemy posypane świeżym oregano (albo pietruszką), na przykład z kuskusem.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...