czwartek, 4 kwietnia 2013

Pomidorowa pasta do chleba

To najprostsza pasta na chleb jaką znam. Smakuje podobnie jak kupne pomidorowe pasztety - tylko lepiej. ;) Przepis znalazłam na blogu Wegan i w miarę regularnie wykorzystuję, między innymi dlatego, że nie-mąż, choć mięsożerca, to się jej domaga.




Składniki:
- ok. 200 g pestek słonecznika;
- ok. 80 g koncentratu pomidorowego;
- ok. 100 ml oliwy z oliwek lub dobrego oleju (sprawdza się np. smakowy Kujawski - ten z czosnkiem, bazylią i suszonymi pomidorami);
- bazylia (najlepsza byłaby świeża, ale suszona też daje radę);
- opcjonalnie: sól (ja nie dodaję);
- opcjonalnie: suszone pomidory (dałam raz, efekt był fajny - całość wyszła bardziej aromatyczna).




1. Ot, po prostu wszystko wrzucamy do pojemnika i mielimy blenderem na mniej lub bardziej gładką masę (ja nie przejmuję się pojedynczymi pestkami).



7 komentarzy:

  1. ooo pycha:) na pewno wypróbuję ten przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam, polecam :) Przepis jest banalny, ale pasta wychodzi smaczna i jest na pewno o niebo lepsza niż zwykły ser kładziony na kanapkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. I estetyką podania też się nie przejmujesz... To wyglada niesmacznie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie wypróbowałam, faktycznie proste i smaczne, może nie jest jakieś zjawiskowe, ale tak na codzień jako alternatywa dla "sklepowych" past- sprawdza się świetnie, jak dla mnie warto spróbować i ocenić samemu:) polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podejrzewam, że jeśli bardzo chcieć, aby ta pasta do chleba wyglądała zjawiskowo, to dałoby się to zrobić. Ale ja akurat nie jem oczami, cóż poradzić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda normalnie :P Ważne, żeby smakowało! Zamierzam zrobić w przyszłym tygodniu, tylko dodam jeszcze czosnku.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...