piątek, 19 kwietnia 2013

Camembert z grilla

Sezon grillowy uważam za otwarty! Już od zeszłego weekendu, prawdę mówiąc. Tak nam się marzyło zjedzenie wreszcie obiadu na tarasie, że nawet burza nas nie przestraszyła (no dobrze, to była naprawdę maleńka i odległa burzka). A że warzyw wciąż mało, chcąc nie chcąc musiałam sięgnąć po camemberty. Grillowanie serów camemebert wypróbowałam już w zeszłym roku - i próba wypadła rewelacyjnie. Tym razem kombinowałam z różnymi dodatkami. Moim faworytem jest czosnek, ale... ja po prostu bardzo lubię czosnek. :)
Inspirowałam się częściowo tym.




Składniki:
- sery typu camembert, naturalne, mniej więcej 1 na łepka;
- ulubione dodatki, na przykład: ząbki czosnku, odrobina suszonej bazylii, trochę mielonej słodkiej papryki;
- odrobina oleju rzepakowego.
Przyda się też folia aluminiowa. :)

1. Czosnek obieramy i kroimy w cienkie plasterki.
2. W serze robimy kilka nacięć, takich, by można było wetknąć w nie czosnek. I wtykamy go.
3. Ser owijamy w folię aluminiową i grillujemy mniej więcej kilkanaście minut (jeśli zaczyna lekko brązowieć, to prawdopodobnie jest już OK).
4. Jeśli używamy ziół lub innych przypraw, to sera nie nacinamy, a jedynie lekko skrapiamy olejem, posypujemy przyprawą i zawijamy w folię aluminiową. Dalej postępujemy tak samo - grillujemy mniej więcej kilkanaście minut.
Podobny ser można przyrządzić w mikrofalówce. :)


3 komentarzy:

  1. Taki ser to coś pysznego. Tak prosto da się wyczarować cudowną kolację albo obiad... :) Z czosnkiem lubię najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  2. z braku grilla podpiekam na suchej patelni :) i przeważnie na słodko z zurawiną lub orzechami i miodem

    OdpowiedzUsuń
  3. Z braku grilla można też podpiec ser w piekarniku, środeczek wspaniale wypływa po przekrojeniu. Pycha!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...