poniedziałek, 28 stycznia 2013

Prawie jak chow mein

Taki nieco bogatszy makaron po chińsku, bogatszy o gotowy, kupny sos. Kupnych sosów raczej nie polecam, ale przyznaję, przydają się, gdy chce się ułatwić sobie zadanie i skrócić czas w kuchni. Sama potrawa jest bardzo smaczna, bardzo łatwa, bardzo szybka - ale nie łudźmy się, to taka "prawie chińska kuchnia", a "prawie" robi różnicę...




Składniki:
- makaron spaghetti;
- sos chow mein (w składzie ma jasny sos sojowy, cebulę, czosnek, imbir, cukier, chilli i mieszankę przypraw złożoną z cynamonu, kolendry, anyżu, kopru włoskiego, goździków i czarnego pieprzu; można pokusić się o przyrządzenie sosu samodzielnie, ja mam zamiar kiedyś tak zrobić);
- marchewka;
- seler naciowy;
- opcjonalnie: sezam;
- olej do smażenia.
Można dodać również: pędy bambusa, tofu, zielony groszek, szczypiorek (na przykład).
Ilości dobierzcie wg uznania.

1. Makaron gotujemy.
2. Czyścimy marchewkę i seler, i kroimy w słupki. (Tofu pokroilibyśmy w niewielką kostkę, a szczypiorek - posiekali).
3. Na patelni (jeszcze lepszy byłby wok...) podgrzewamy olej, sypiemy sezam i po chwili dorzucamy ugotowany makaron. Smażymy go kilka minut.
4. Dorzucamy marchewkę i seler (i ewentualnie pozostałe rzeczy).
5. Minutę później zmniejszamy ogień na minimum, wlewamy sos, mieszamy i podajemy.

1 komentarzy:

  1. Oo jak ja lubie makaron po chińsku :D i nie tylko

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...