czwartek, 15 listopada 2012

Miętówka

Jako że wspomniany już krzaczek mięty wyrósł mi piękny i dorodny, postanowiłam wykrzystać to bogactwo mięty i zrobić nalewkę. Kupiłam flaszkę najtańszej wódki (żeby nie było żal, jak nie wyjdzie), znalazłam kilka przepisów, nastawiłam, czekałam... I wyszło! Pysznie wyszło! A do tego intensywny smak mięty zneutralizował to co w wódce najgorsze, nie czuć więc, że bardzo tania była.




Składniki:
- kubek pełen świeżych liści mięty (mocno w kubku ubitych);
- 10 ziaren czarnego pieprzu, które zaraz zmielimy;
- 1 goździk;
- 1 laska wanilii;
- 1 l wódki;
- 1/2 kg cukru (i odpowiadająca jego objętości ilość wody).

1. Miętę czyścimy, pieprz mielimy, wanilię przepoławiamy.
2. Do słoja (lub co tam mamy, byle było czyste, szklane i dało się szczelnie zamknąć) wrzucamy miętę, zalewamy wódką, dorzucamy pieprz, goździk i wanilię. Zamykamy i odstawiamy w ciemne i chłodne miejsce na 2 miesiące (boli, wiem).
3. Po upływie 2 miesięcy wyciągamy nasz bezcenny słój i przecedzamy jego zawartość. Przelewamy ją do karafki / butelki.
W tym momencie nalewka jest bardzo mocna i bardzo wytrawna, warto jej spróbować, bo a nuż w takiej wersji też nam podejdzie?
4. Robimy syrop - 1/2 kg cukru rozpuszczamy w wodzie (tyle wody, żeby - objętościowo - równała się ilości cukru, chyba że chcemy aby nalewka była mocniejsza i słodsza). Czekamy, aż przestygnie.
5. Chłodny syrop dolewamy do karafki / butelki z nalewką. Dajemy im trochę spokoju, na szczęście nie muszą to być już miesiące, wystarczy kilka dni.


Domowy Wyrób

1 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś robić ale jakoś został odłożony przepis.Bardzo lubię mięte na pewno świetnie smakuje Twoja miętóweczka :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...