piątek, 29 czerwca 2012

Mrożona kawa po grecku

Upał? A ja wiem, jak się ochłodzić! :) Smacznie ochłodzić, jednocześnie fundując sobie malutki zastrzyk kofeiny.
Przepis na mrożoną kawę z blogu Magiel kuchenny rozwiązał dylemat, który powracał do mnie co lato - jak napić się jednocześnie kawy i czegoś zimnego? I jeszcze, żeby było dobre!
No, kawa z Magla też nie jest rozwiązaniem idealnym - opiera się na kawie rozpuszczalnej, która w moim przekonaniu jest tylko półkawą. Ale może być naprawdę lodowata, a przede wszystkim - jest naprawdę smaczna.
I jeszcze jedna uwaga - ilość składników u mnie i w oryginale nieco się różni; może to dlatego, że mam mniejsze szklanki, a może dlatego, że mam podlejszą kawę.




Składniki (na 1 porcję, tj. 1 szklankę):
- 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej;
- 1 łyżeczka cukru;
- mleko;
- opcjonalnie: kostki lodu.

1. Do wysokiego naczynia wrzucamy cukier i kawę (po tyle łyżeczek, ile porcji chcemy przygotować). Miksujemy, póki nie uzyskamy gęstej, sztywnej piany. Możemy to zrobić zawczasu i przechować pianę w lodówce (uwaga, nie próbowałam trzymać dłużej niż kilkanaście godzin).
2. Do szklanek nakładamy po 2 łyżki piany. Zalewamy mlekiem (prosto z lodówki), ostrożnie, aby nie zniszczyć piany.
I to już wszystko. Oczywiście, podajemy zimne; możemy dorzucić kostki lodu.

Uwaga! Nie musimy używać prawdziwego mleka - ja piję tę kawę z napojem sojowym, naturalnym lub waniliowym i jest pyszna. Możemy też zamiast mleka użyć mieszanki mleka i wody. Albo po prostu samej wody - ale mnie taka wersja nie smakuje.

PS. Jeśli ktoś z Was spróbuje dodać do takiej kawy alkoholu i wyjdzie z tego coś dobrego, to proszę o cynk. :)

4 komentarzy:

  1. często robimy, idealne na lato

    OdpowiedzUsuń
  2. nie nie nie, nie taki jest przepis ;)
    prawidłowy przepis:
    4-5 szklanych butelek po piwie lub lepiej winie
    litr taniego alkoholu niekoniecznie spożywczego
    4-5 półmetrowych szmat o szerokości 15 cm
    zapalniczka

    Alkohol wlewasz do butelek, w to wciskasz szmatę na 2/3 długości. Idziesz pod gmach rządu ewentualnie jakiejś partii ewentualnie posterunek policji ewentualnie pierwszy lepszy sklep. Podpalasz wystający kawałek sznura i rzucasz w ten budynek ewentualnie policjantów krzycząc że żądasz mrożonej kawy za darmo


    ps. Mam nadzieje że dysponujesz dużą dawką czarnego humoru i sarkazmu bo jak nie to przepraszam za wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniko, po pierwsze primo, czy ten mój (no, właściwie nie-mój) przepis to nie kawa mrożona niemal za darmo? a po drugie primo, czy Ty nie nawołujesz do jakichś zamieszek? ;)
    ps. nie znoszę czarnego humoru i zaraz skasuję Twój komć ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ps. 2
    szkoda by mi było butelek po winie... mam na nie specjalne miejsce na szafce w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...