środa, 28 września 2011

Na dzień dobry

To było tak:
Miałam kaszkę mannę i herbatniki, i chciałam zrobić ciasto-bez-pieczenia. Pogooglałam, znalazłam fajny przepis. Zrobiłam. Wyszło pysznie. Jakiś czas później chciałam zrobić to samo ciasto... i fail, nie znalazłam przepisu.
Albo:
Zmiksowałam kilka przepisów i zrobiłam muffinki z kakao i chili. Mówię Wam, pychota. Tylko że minęło już kilka miesięcy - i nie jestem w stanie odtworzyć tamtej swojej receptury.

Korzystam z diigo, ale to mało. Katuję Facebookowych friendsów linkami do przepisów, ale po czasie trudno mi się w tym połapać. Mogłabym notować przepisy w zeszycie - albo pliku - ale to już nie te czasy, kiedy pisałam do szuflady. No. Więc jednak - kulinarny blogasek. Podejście, szczerze mówiąc, drugie.

A poza tym to tak przyjemnie pisać o smakach i zapachach, prawda? :)

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...